Znów ten niewyobrażalny ból
po przeczytaniu tego wszystkiego.
Łzy,
które jedna po drugiej
spływają
z pustych,
niewyspanych oczu.
Wycieram je wciąż,
ale nie potrafię
przestać żyć
przeszłością.
Boże, znów to robię.
to się chyba
już nigdy.
po raz kolejny
podchodzę to tej szkatułki
wyjmuję to co trzeba
(lub też nie trzeba...
nie powinnam, ale...)
idę do łazienki
jestem gotowa
tak
to jest ten moment
chcesz tego
bardzo
teraz albo nigdy
weź się w garść
to spełnienie Twoich marzeń
nagroda za życie
zrób to jak Cię uczyłam
jak ona Cię uczyła
widzisz ją co noc
to nie jest wytwór Twojej wyobraźni
zrób to
zrób to, ale nie patrz w lustro
następuje moment zawahania
różne myśli przechodzą mi przez głowę
jestem Niczym.
tak naprawdę.
patrzę w lustro
widzę te przemęczone, puste oczy
poddaję się.
powoli zsuwam się na ziemie
jestem bezsilna
opuściło mnie.
wszystko.



Jakbym czytał o sobie...
OdpowiedzUsuńCieszę się, że mogę się z kimś zidentyfikować w tym dziwnym świecie.
UsuńRacja jest tak dziwny że nawet nie próbuje go zrozumieć, ale szczerze wole pozstać samotnikiem jak teraz niż żyć wśród tych wszystkich fałszywych "przyjaciół".
OdpowiedzUsuńPodzielam zdanie. Bycie samotnym może i jest szare, ale chroni od bólu psychicznego, który często ludzie zadają. Nawet nieświadomie.
OdpowiedzUsuńŁadne gify masz we wpisach, skąd je bierzesz ?
OdpowiedzUsuńWszystko tumblr. C:
OdpowiedzUsuń